Latest Message: 4 days, 13 hours ago
  • DARKOOO : Brakuje informacji o "wiosennym" grillu u Wafera. Czyt 1 LIPIEC :D
  • DARKOOO : Widzę, że nikt nikt nie pisze...stare posty
  • Hans15336 : A ta Pała - i wszystko jasne : - )
  • Hans15336 : Jaka Pała o co biega ??
  • ArekWolf : Pała - dupowóz usunięty :)
  • Hans15336 : Kogo dziś tj. 22.04.2012 obtrąbiłem przed Słotwiną ??
  • Hans15336 : czyli gdzie ??
  • tom.tom : 1 lipiec tam gdzie rok temu
  • Hans15336 : A jakoś do przodu idzie TomTom. Coś ciekawego na AK się dzieje ?? Kiedy jakiś spot Stilo ?
  • pała : niech admin usunie temat z moim autem. nic tam nie mogę zrobić(ani usunąć, ani edytować) tak jakby to nie było moje auto :D a dodawałem je przed tymi wszystkimi zmianami i teraz tak się dzieję. jak usuniecie, to sobie dodam na nowo :D
  • pała : Panowie prośba jest ;P
  • tom.tom : co to za życie, co tam Hans u Ciebie?
  • Hans15336 : Żyjemy : - )
  • Kazu : Zyjeta Panowie
  • olecki : hejka:D
  • tom.tom : masz moj filmik «link» - tj
  • tom.tom : u góry czat ruszył Dareczku
  • DARKOOO : Chciałem wrzucić to na AK ale że się wysypało dodam tu: «link» film z wczoraj temp +5*C
  • DARKOOO : i nadal nic?
  • tom.tom : trzymać kciuki

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Na stronie gościmy
Now online:
  • 5 guests
Latest members:
  • Krakow Kult
  • Klusek
Total members: 69
Panel logowania
Kontrola rejestracji
Wpisz hasło uzyskane na forum SSP aby rozpocząć proces zakładanie konta.


Możliwość rejestracji po uzyskaniu zgody na forum http://autokacik.pl w kąciku StiloSqadPolska

STILO ALLIANCE

czwartek, 01 kwietnia 2010 23:46

Wymiana łożyska sprężarki klimatyzacji

Napisał  ArekWolf
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Wymiana łożyska sprężarki klimatyzacji

Niecały rok temu - dokładnie po wymianie paska wielorowkowego zaczęło odzywać się łożysko sprężarki klimatyzacji. Hałas był na tyle nieznośny że pracę silnika otaczał nieprzyjemny rzęchot szczególnie w przedziale 850 - 1600 obrotów. Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Postanowiłem dziś się tym zająć i żeby było łatwiej zamieszczam skromny foto tutorial.

Potrzebne narzędzia:
zestaw kluczy płaskich i nasadkowych od 10 do 15, latarka, podnośnik samochodowy, komplet imbusów, szczypce do seger'a, imadło, prasa ( ewentualnie rura i młotek ) klucz własnej roboty do odkręcenia ośki - może być odpowiednio wycięta rurka ze ściśniętymi bokami ( mocna! ), śrubokręt krzyżakowy, młotek, śrubokręt płaski lub punktak.

Potrzebne części samochodowe:
Łożysko kryte, jednorzędowe o wymiarach: 35 x 52 x 12 ( szer wew. x szer zew. x wys. ) Link do łożyska: KLIKNIJ TUTAJ

Czynności przed przystąpieniem do prac:
Opróżnienie układu z czynnika chłodzącego R-134a w firmie obsługującej klimatyzację.

Upewniając się na 100% że to właśnie felerne łożysko wydaje niepokojące dźwięki możemy być pewni po przeprowadzeniu dwóch prób:

1. Odkręcamy prawe koło i zdejmujemy plastikowe poszycia. Luzujemy kluczem 15 napinacz automatyczny na napędzie urządzeń pomocniczych ( kręcimy kluczem przeciwnie do ruchu wskazówek zegara - klucz musi mieć przedłużenie najlepiej rurą aby siła przełożenia była wystarczająco mocna ), wyjmujemy pasek wielorowkowy i uruchamiamy samochód. Jeśli oprócz ukochanego klekotu nie słychać żadnego pisku - hałas dochodzi napewno z napędu urządzeń pomocniczych. Jeśli ruszając kołem pasowym sprężarki słychać metaliczny chrobot daje nam to do zrozumienia że winowajcą jest łożysko koła pasowego sprężarki klimatyzacji.

2. Uruchamiamy silnik z założonym paskiem. Uruchamiamy klimatyzację, gdy pisk ustaje lub cichnie - winne jest te same łożysko. Podczas gdy klimatyzacja jest wyłączona pracuje jedynie koło pasowe, pod włączeniu klimy do koła pasowego dociskane jest sprzęgło za pomocą elektromagnesu które wraz z kołem pasowym obraca ośkę napędu sprężarki. Felerne łożysko pracuje zatem w każdej chwili bez znaczenia czy klimatyzacja działa lub nie.

Zaczynamy.

Po ściągnięciu koła prawego ( od strony pasażera ) , nadkola ( blachowkręty), osłony bocznej silnika ( klucze 10 nasadkowe ) oraz osłony dolnej silnika ( blachowkręty ) mamy piękny dostęp do napędu urządzeń pomocniczych tj. sprężarki klimatyzacji i alternatora, która pracuje z dwiema stałymi rolkami prowadzącymi i jednym napinaczem automatycznym.

 


 


Wyjmujemy sprężarkę.  Przed tym zabiegiem KONIECZNE jest spuszczenia czynnika R-134a ( chłodziwa ) z obiegu. Zabieg ten jest do wykonania w każdej firmie która dysponuje maszynką do klimatyzacji samochodowej. Oleju spuszczać nie ma konieczności gdyż korki w sprężarce doprowadzającej chłodziwo są ciśnieniowe i nic nam nie wyleci podczas manipulowania.

Czynnik spuszczamy ( magazynujemy ) w wybranej firmie ( po naprawie łożyska wrócimy po niego  ) u mnie zeszło 560 g, przy czym w naszych Stilówkach mamy sprężarki DENSO o zmiennej pojemności gdzie ilość czynnika wynosi 500g. Skąd u mnie taka ilość czynnika - nie wiem. Jest to zarazem idealny moment do sprawdzenia ogólnej szczelności układu, czyszczenia i odgrzybienia.

Odłączamy dwa metalowe przewody obiegu chłodziwa ( wysokiego i niskiego ciśnienia ) które przykręcone są dwiema solidnymi śrubami z podwójnymi nakrętkami.  Podczas odłączenia przewodu wysokiego ciśnienia nie przestraszmy się głośnego syknięcia sygnalizującego rozszczelnienie układu. Od razu po wyjęciu urządzenia zatykamy czymkolwiek metalowe rurki aby nie wpuszczać wilgoci i zanieczyszczeń.



Przystępujemy do odkręcenia sprężarki od korpusu silnika. Do tego celu używamy klucza 13 i odkręcamy 4 śruby. Dobrze wcześniej poodsuwać sobie czarne przewody oraz poodpinać je z zaczepów aby uzyskać łatwiejszy dostęp. Pozostaje jeszcze wtyczka 12V doprowadzająca zasilanie do elektromagnesu, oraz masa przykręcona do jednej z górnych śrub. Urządzenie wyjmujemy na stół i teraz zaczyna się najlepsza zabawa.

Pierwszy problem jaki możemy napotkać to odkręcenie płetwy ośki trzymającej sprzęgło. Powyższe zdjęcie przedstawia właśnie koło pasowe po odkręceniu sprzęgła. Ja z uwagi na ułatwiony dostęp do tokarki i innych maszyn poradziłem sobie bez problemu wytaczając specjalne narzędzie z przedłużeniem na zwykłą śrubę 16. Na szczęście sprzęgło nie trzyma się mocno i odrobina siły z odpowiednim narzędziem sprawi że sprzęgło będziemy mogli odkręcić od koła pasowego, odsłaniając tym samym stare łożysko. Łapiemy w imadło same sprzęgło ( ma ono wysokość ok 4 mm. ) i odkręcamy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara ośkę sprężarki. Następnie odkręcamy z gwintu sprzęgło.  



Ściągamy zabezpieczenie seger'a szczypcami do ściągania seger'a.



Kolejnym etapem to wybicie koła pasowego z osi sprężarki. Najlepiej użyć rury o tym samym FI jak same koło ośki sprężarki. Musimy uderzać właśnie w te miejsce trzymając za same koło pasowe do momentu aż całe wyskoczy ze sprężarki ( poprośmy inną osobę aby trzymała sprężarkę aby nie spadła nam na nogi ).




Wewnętrzna część sprzęgła może zawierać rdzawy nalot. Możemy usunąć go papierem ściernym o bardzo drobnych ząbkach, na zasadzie polerowania. Podobnie postępujemy z kołem pasowym gdzie sprzęgło styka się po włączeniu klimatyzacji.


Stare łożysko możemy albo wybić młotkiem uderzając w przyłożoną rurę celującą w zieloną część, albo wyprasować na prasie.



Nowe łożysko wprasowujemy na prasie, tak aby złapać za zewnętrzną część metalowej tulejki łożyska ( aby siła nacisku nie zepsuła nam przez przypadek samego łożyska ). Do tego celu możemy użyć rury lub okrągłego klocka drewnianego lub metalowego o rozmiarze FI dokładnie takim jak same łożysko ( nie może być większe gdyż nie wciśniemy go do końca z uwagi na kształt koła pasowego ).









A tak wygląda stare łożysko po 6 letnim okresie eksploatacji. Przesuwając części ruchome palcem czuć wyraźnie opór i metaliczny chrobot.

Musimy teraz nabić ponownie nowe zabezpieczenia zapobiegające zsunięciu się łożyska. Używamy do tego celu punktaka lub śrubokrętu i uderzamy w te same miejsca co oryginalne zabezpieczenia aby odkształcony metal blokował ruch wsteczny łożyska. Łożysko musi wejść na same dno koła pasowego aby nie było najmniejszych przerw między dwoma elementami. Jeśli takowe się pojawią nie będzie możliwości sprawnie założyć zabezpieczenia seger'a!

Stare łożysko wieszamy sobie na szyi, najlepiej na grubym łańcuchu, a w między czasie zakładamy z powrotem koło pasowe z nowym łożyskiem na ośkę sprężarki. Tutaj znowu będziemy musieli nieco postukać.

Zostało nam jeszcze założenie seger'a i tutaj bardzo cenna uwaga. Seger musi wejść sam w szczelinę, ew. po użyciu bardzo małej siły. Nie wbijamy seger'a na siłę w szczelinę czymkolwiek, jeśli zabezpieczenie nie chce wejść samo znaczy to że nie docisnęliśmy łożyska do ścianek koła pasowego!

Wbijanie seger'a na siłę w szczelinę doprowadzi do pęknięcia części konstrukcji obudowy sprężarki ( jest to stop aluminium - bardzo kruchy ). Pozostanie nam jedynie wtedy nałożenie kleju i sklejenie łożyska do koła pasowego.


Przykręcamy sprzęgło do koła pasowego i zakręcamy śrubę osi sprężarki.

To wszystko. Pozostaje nam założenie sprężarki, paska itp. i delektowanie się dźwiękiem klekotu naszego silnika zagłuszanego wcześniej przez piszczące łożysko.

Nie zapomnijmy nabić klimatyzacji czynnikiem max. 525 g. Większa jego ilość powoduje wytężoną pracę sprężarki i może doprowadzić do jej uszkodzenia.

Poprośmy także osobę obsługującą klimatyzator o wymianę oleju w sprężarce. Opisywany tutaj model który montowany był w autach Stilo JTD 115KM pracuje na oleju ND8 czyli PAG 46. Wchodzi go do układu 80cm3, opakowanie w cenie ok. 50 zł zawiera 250 ml oleju.

Pamiętajmy że oleje do starszych modeli sprężarek pracujących jeszcze na freonie R12 nie są mieszalne z nowym układem klimatyzacji przystosowanych na czynnik R134a!

Życzę wszystkim udanej wymiany.

Więcej z tej kategorii: « Wymiana poduszki skrzyni biegów

Skomentuj

Make sure you enter the (*) required information where indicated.
Basic HTML code is allowed.